Ciepła (barwowo) sesja w lutym. Ewelina i Andrzej.

Przedstawiam piękną parę. Dzielnie pozowali mimo niskiej temperatury. Fotografia ślubna plenerowa.

Ta sesja szczególnie i na bardzo długo zapadnie w moją pamięć, ponieważ podczas szukania dobrego pleneru (na łonie natury) wjechałem w polną drogę, w której auto zatonęło. Następnie zrobiliśmy pozostałe ujęcia przy zachodzącym słońcu…

A potem kilka godzin (właściwie już w nocy) – trwało wyciąganie auta. Specjalne podziękowania za pomoc w wydostaniu się z opresji należą się Panu Młodemu oraz jego wspaniałym kolegom. Dzięki Panowie!!!


podobne wpisy: